Nie mam czasu, jestem niewyspana, muszę pracować do późna, więc fajnie, że udało się wrzucić posta ;) Podczas zdjęć zaczęło nieźle kurzyć śniegiem, konieczna była szybka ewakuacja. W taką pogodą chętnie opatuliłabym się jakimś ciepłym, miękkim kocem, swetrem, czymkolwiek.. A jeszcze fajniej, gdy to coś cieszy oko fantazyjnymi, azteckimi wzorami, jak tu, czy tu, i jeszcze tu! <3 Wzdycham do nich, zwłaszcza, że musi zadowalić mnie ten prezentowany niżej sweter. Co prawda znalazłam kapitalny model z Kaos, czy Zary, lecz pozostaje poza zasięgiem. W tym haemowym bardzo spodobał mi się kolor, taki trochę świąteczny, zimowy niebieski ;) Drugi plus za grzanie, minus za subtelne, ale jednak, 'gryzienie' gołej skóry grrr. Przyznam, że rajstopy udające pończochy to taka trochę zachcianka. Podobają się bardzo, goszczą w szafie od dawna, jednak powoli idzie nam wzajemnie oswajanie. Na razie w parze z welurowymi spodenkami. Zobaczymy co będzie dalej.
Pozdrawiam Was ciepło!
I don't have time, I'm sleepy, I have to work late, but finally I put here a new post;) When we were taking these pics, it just started snowing so strongly. It was necessary to quickly evacuate. In that weather it's nice to wear some warm, soft blanket, sweater, whatever .. in fancy aztec patterns, as here, and here and here! <3 Well, for now I must being satisfied with this h&m sweater. I found the fantastic model from Kaos or Zara, but it's beyond my reach. In that h&m sweater I liked especially the color, lovely winter blue ;) A second plus for heating, minus for the subtle 'biting' bare skin grrr. I admit that suspender tights are a kind of my whim. I like that type, hosted in the closet for a long time, but I tame them slowly. For now, I matched them with Velvet shorts. We'll see what I'll wear the next time :)
Hugs!





printed sweater - h&m | top - secondhand | boots - vintage | bag, necklace - primark | shorts - cut from the leggings | suspender tights - atmosphere, allegro
























